Kilka miesięcy temu pisaliśmy o przymiarkach lokalnych władz do wprowadzenia strefy ograniczenia prędkości do 30 km/h na Osiedlu Wschód. Teraz dowiadujemy się ze strony Urzędu Miasta, że takowa strefa zostanie wprowadzona 26 września 2017 roku. Na stronie czytamy: „Dla Pruszcza Gdańskiego wprowadzenie ww. strefy to kolejny etap uspokajania ruchu na drogach miejskich, współpraca z gminą pozwoli na ujednolicenie organizacji ruchu Osiedla Wschód na terenie Miasta Pruszcz Gdański oraz rejonu Drogi Słowackiego na terenie Gminy Pruszcz Gdański. ”

Szczerze mówiąc trochę słabe te argumenty. Uspokajanie ruchu? Ujednolicenie organizacji ruchu? Cały czas nie wiemy czy wprowadzenie strefy poparte jest jakimikolwiek badaniami. O konsultacjach z mieszkańcami też nic nie słyszeliśmy. Radni Miejscy z Osiedla Wschód również dowiadują się o tych zmianach z mediów, przynajmniej Ci bezpartyjni.

Popieramy wprowadzanie takiej strefy przy szkołach, przedszkolach lub w innych miejscach gdzie zazwyczaj jest dużo pieszych. Ale tak od razu na całym Osiedlu? Jest to bardzo dyskusyjna decyzja. W naszym poprzednim artykule (https://pruszczanie.pl/strefy-tempo-30-w-pruszczu-gdanskim/) opisujemy dokładnie główne założenia, którymi zazwyczaj kierują się władze miejskie przy wprowadzaniu Stref Tempo 30. Tylko czy sprawdzi się to w Pruszczu Gdańskim? Mamy poważne wątpliwości.

Po zmianach w organizacji ruchu, które zostały przeprowadzone po remontach ulic Kochanowskiego i Korzeniowskiego prawie w ogóle nie dochodzi do stłuczek i wypadków na Osiedlu Wschód. Oczywiście nie chcemy zapeszać bo różnie to może jeszcze być. Ale śmiało możemy stwierdzić, że póki co jest bezpiecznie.

Dochodzi do tego jeszcze zachowanie kierowców. Sami wiemy jak zachowujemy się za kierownicą i jak zachowują się inni. Mamy poważne wątpliwości czy w ogóle te ograniczenie będzie przestrzegane. Na każdym rogu należałoby postawić fotoradar. Nie jest to oczywiście pozytywny argument i podejście godnie naśladowania ale sami kierowcy stwierdzają, że „wprowadzane są przepisy, które zniechęcają do przestrzegania prawa”. Kiedyś jedna z pań zatrzymana przez policję na drodze gdzie obowiązywało ograniczenie 30km/h (jechała 43 km/h) zapytała całkowicie szczerze: „Czy tak wolno da się w ogóle jeździć?”.

Póki co powtarzamy hasło „Bezpieczeństwo przede wszystkim” i życzymy … cierpliwości!

Krzysztof Szpila