Ostatni rozdział historii KL Stutthof: Pamięć i ostrzeżenie
Ostatni rozdział historii obozu koncentracyjnego Stutthof jest nie tylko obrazem szczególnego okrucieństwa i odhumanizowania, ale także symbolem nadziei, bohaterstwa i woli życia. 80 lat temu, 25 stycznia 1945 r., rozpoczęła się ewakuacja KL Stutthof. Więźniowie, po doświadczeniu obozowego piekła, zostali zmuszeni do morderczego marszu w kierunku Kaszub, znanego jako Marsz Śmierci. Te ostatnie miesiące wojny pochłonęły życie ponad 25 000 więźniów.
Przedstawiamy relację upamiętniającą te tragiczne wydarzenia w formie reportażu improwizowanego, za który otrzymaliśmy nagrodę Pro Bono Poloniae. Narratorem jest przypadkowo spotkany mieszkaniec Sztutowa, który jako chłopiec odkrył w pobliskim lesie ludzkie szczątki i pozostałości stosu krematoryjnego, używanego do palenia ciał więźniów przez esesmanów.
Reportaż stał się szczególną formą wyrazu świadectwa pamięci – głosem tych, którzy nie mogli już mówić, przypomnieniem o tym, co się wydarzyło, i ostrzeżeń, by historia się nie powtórzyła.
„Na pomniku w Muzeum Stutthof widniej cytat: „(…) Jeśli ci umilkną, kamienie wołać będą”, który przypomina o naszym moralnym i patriotycznym obowiązku. W 80. rocznicę Marszu Śmierci wspominamy tragiczne losy więźniów KL Stutthof, a także bohaterstwo Kaszubów, niosących im pomoc.”
Jacek Wałdoch – Radny Gminy Pruszcz Gdański, przewodnik w Muzeum Stutthof
Specjalne kartki dźwiękowe z kodami QR, zawierające nagrania reportażu, zostały wydane przez wydawnictwo Osso Publisher, którego właścicielem jest fundacja Pruszczanie.pl.
Wypowiedzi lokalnych liderów i uczestników obchodów
„W 80. rocznicę Marszu Śmierci upamiętniam tragiczne wydarzenia, które miały miejsce w 1945 roku, kiedy to więźniowie obozów koncentracyjnych byli zmuszani do pieszej wędrówki w ekstremalnych warunkach. Obchody tej rocznicy są dla mnie nie tylko hołdem dla ofiar, ale także przypomnieniem o konieczności pamięci historycznej.” — Estera Głuszek-Lewandowska, Sołtys Żuławki
„Biorę udział w obchodach 80. rocznicy, jak co roku, ponieważ w Marszu Śmierci szedł brat mojego dziadka, Alfons Block, który cudem uniknął śmierci. Czcimy pamięć tych, którzy nie mieli tego szczęścia w tym okrutnym wydarzeniu.” — Karol Kardasiński, Radny Powiatu Gdańskiego
Udział w obchodach rocznic Marszu Śmierci jest moralnym i historycznym obowiązkiem każdego człowieka. Wynika to m.in. z szacunku dla bezsensownych ofiar totalitarnych Niemiec przy końcu II wojny światowej. Pamięć pomordowanych należy czcić dopóki wszystkie wyrządzone krzywdy nie zostaną zadośćuczynione.
Agata Żemetro
Radna Gminy Pruszcz Gdański
„Z szacunku dla ofiar, którzy stracili życie w tak dramatycznych okolicznościach, biorę udział w obchodach. Mamy moralny obowiązek, by nie zapomnieć o tych, którzy zginęli, i przekazywać tę pamięć następnym pokoleniom, by dramat się nie powtórzył.” — Adam Nowocień, Radny Miasta Pruszcz Gdański
„Gdy patrzę na samotny kamień przy drodze, myślę o ludziach, którzy szli w mroźny styczniowy dzień. Szli po życie, spotkali śmierć. Nie mogę przejść obojętnie obok takiego miejsca… Oni tu szli.” — Weronika Chmielowiec, Wójt Gminy Pruszcz Gdański
„Marsz Śmierci to symbol totalitarnego okrucieństwa wyrządzonego tysiącom istniejących przez Niemcy. Choć minęło 80 lat, nigdy nie powinniśmy zestawiać słów „przebaczenie” i „zapomnienie”. Biblia uczy nas przebaczenia, ale pamiętać musimy dla tych, którzy ofiarowali życie za naszą wolność.” — Robert Krużyński vel Kruszewski, Radny Gminy Pruszcz Gdański
„Udział w obchodach 80 rocznicy Marszu Śmierci, to budowanie wspólnoty ludzi których łączą te same wartości. To także wyraz sprzeciwu wobec nienawiści, przemocy i wojnie. . Poprzez wspólne upamiętnienie tragicznych wydarzeń, możemy nie tylko oddać hołd ofiarom, ale także przypominać sobie i innym o znaczeniu tolerancji, solidarności i współpracy w budowaniu lepszej przyszłości.”
Dawid Liberacki
Radny Gminy Pruszcz Gdański
Spojrzenie lokalnych rodzin na wydarzenia
„Tragiczne wydarzenia są jak soczewka, która ujawnia ludzkie reakcje w skrajnych warunkach. W czasach pokoju pamięć o bohaterach jest naszym zobowiązaniem. Zaniedbanie tego może prowadzić do powtórzenia takich tragedii.” — Daria i Adam Wysoccy
„Mój dziadek, oskarżony przez sąsiada o pomaganie Żydowi, trafił do Stutthofu. Choć przeżył, historia jego cierpienia stała się ostrzeżeniem dla całej naszej rodziny i obowiązkiem pamięci.” — Janusz Sampolski, Sołtys Przejazdowa
Zapraszamy do odwiedzin strony wydawnictwa lub skanowania kodów QR z kartek dźwiękowych rozdawanych w czasie obchodów , aby poznać to wstrząsające świadectwo pamięci i przyczynić się do budowy lepszego świata, wolnego od przemocy i nienawiści.
Cyprian Wieczorkowski











