Komisja Europejska wprowadziła nowe rozporządzenie mające na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się Afrykańskiego Pomoru Świń. Nowe przepisy objęły także Pomorze, gdzie kilka gmin Powiatu Gdańskiego, m.in. Kolbudy i Pruszcz Gdański – również miasto, zostało objętych drugim stopniem ograniczeń w trzystopniowej skali zagrożenia.
Afrykański Pomór Świń to groźna choroba wirusowa atakująca wyłącznie świnie i dziki, której śmiertelność sięga aż 100 procent. Choroba nie jest jednak groźna dla ludzi, co potwierdza Główny Inspektorat Weterynarii.
Największe konsekwencje nowych przepisów odczują hodowcy trzody chlewnej. W obszarze „żółtej strefy” obowiązuje teraz zakaz wywozu zwierząt przez 40 dni od wykrycia ostatniego ogniska Afrykańskiego Pomoru Świń. Po tym okresie konieczne będzie przeprowadzenie dodatkowych badań weterynaryjnych, które pozwolą na wznowienie transportu.
Problem z populacją dzików na terenie Powiatu Gdańskiego był znany już od dawna. Wielokrotnie zwracali na niego uwagę miejscy i gminni radni. Pierwsi szerzej zajęli się tą kwestią wiceprzewodnicząca gminy Pruszcz Gdański – radna Agata Żemetro oraz radny Miasta Pruszcz Gdański – Adam Nowocień, którzy przygotowali film informacyjny poruszający ten temat. Również rolnicy ze Związku Żuławskiego sygnalizowali problem, wskazując na liczne przypadki znalezienia martwych dzików i potencjalne trudności, które niebawem mogą dotknąć hodowców trzody chlewnej.
Nowe regulacje obejmują także zasady postępowania skierowane do mieszkańców w przypadku zauważenia martwego dzika. Według instrukcji Głównego Inspektoratu Weterynarii należy, w miarę możliwości, oznakować miejsce znalezienia zwłok zwierzęcia, powstrzymać się od ich dotykania oraz niezwłocznie poinformować właściwe służby – powiatowego lekarza weterynarii, lokalną lecznicę weterynaryjną, straż miejską, miejscowe koło łowieckie lub odpowiedni urząd administracji lokalnej.
Zastosowanie się do tych zaleceń jest kluczowe dla skutecznego ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń i ochrony lokalnych gospodarstw hodowlanych przed kolejnymi ogniskami choroby.


