Unikatowa płyta winylowa Liroya, obrazy, książki, voucher na kurs strzelecki  i wiele innych przedmiotów można było nabyć podczas wczorajszej licytacji charytatywnej, której przychód wesprze niepełnosprawną Kasię w jej powrocie do zdrowia. Zgromadzona kwota przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów.

Inicjatorkami wydarzenia są Dagmara Bartoszek oraz Dorota Jechna z Klubu Lokalnych Przedsiębiorców, które poruszone historią 28-letniej Kasi Wondołowskiej z Pszczółek szybko podjęły decyzję o organizacji zbiórki pieniędzy na kosztowną rehabilitację. Pozyskano sponsorów, zaproszono znamienitych gości, a wydarzenie zorganizowano z należytą perfekcją w pruszczańskim kinie.  Przedmioty na licytację wystawił m.in. Piotr Marzec „Liroy” oraz podróżnik Marcin Gienieczko. Licytacja była dynamiczna i niezwykle emocjonująca dzięki hojnym licytującym, którzy walczyli o każdy przedmiot. Finalnie przełożyło się to na uzyskaną kwotę w wysokości 12 000 zł. Dorota Jechna zapowiedziała, że to dopiero początek i ma już pomysł na kolejne wydarzenie.

Dramat Katarzyny Wondołowskiej i jej rodziny zaczął się 5 lat temu podczas pobytu Kasi ze swoim synem w szpitalu. Niedługo przed wypisem do domu kobieta karmiła dziecko, kiedy doszło do niej do zatrzymania akcji serca. W pokoju była sama, a znalazła ją przyjaciółka, z którą się umówiła na spotkanie. Po 20-minutowej reanimacji przywrócono funkcje życiowe, jedna niedotlenienie mózgu wywołało paraliż kończyn. Od tego momentu zaczęła się żmudna praca nad powrotem Kasi do sprawności fizycznej. Podstawowym ograniczeniem są finanse. Rehabilitacja, lekarstwa i środki higieny osobistej pochłaniają nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Zebrana podczas licytacji kwota pokryje koszt jednego turnusu rehabilitacyjnego w wyspecjalizowanym ośrodku.